Jak zaimponować Sam Barks?

Na stronie esquire.co.uk pojawił się artykuł How To Impress Me, gdzie wypowiada się Sam. Oryginalny artykuł >TUTAJ<

Rady na randki od pięknej gwiazdy „Les Miserables”
Samantha Barks mogłaby mieć każdego w musicalu.
Ze swym zaangażowaniem, promiennym uśmiecham i mocno brązowymi oczami, 23 letnia gwiazda Les Miserables jest urocza podczas wywiadu tak jak można się było tego spodziewać.
Świeżo po kręceniu najnowszego świątecznego „The Christmas Candle” łączy nagrywanie na Ukrainie z promocją tutaj: i patrzy w przyszłość w Grudzień, gdy będzie mogła wrócić do domu na Wyspę Man.
Według niej jest zbyt zajęta lataniem po świecie, aby dać jakiemuś mężczyźnie szansę. Ale na wszelki wypadek gdybyście złapali ją w Wielkiej Brytanii przed jej powrotem w trasę dookoła świata, piszemy jak jej zainspirować.
***
Nie lubię mężczyzn, którzy są zarozumiali. Trudno mi jest porozumiewać z kimś, kto jest zbyt pewny siebie.
Troskliwość wiele dla mnie znaczy. Te najbardziej romantyczne gesty to te drobiazgi – jak spotkanie w barze z czekoladą po przypomina mu o Tobie.
Pomysł z całkowicie obcym mężczyzną zbliżającym się do mnie sprawia, że robię się nerwowa. Nie jestem fajna jeśli chodzi o tego typu sprawy.
Ale jeśli już podejdą - nic zbyt słodkiego lub kiepskiego
Lubię suche poczucie humoru. Każdy kto powie, że jest fanem Ricky’iego Gervaisa wygrywa mój numer. Wczorajszej nocy oglądałam Statystów i uwielbiam jego postawę oraz filmy.
Faceci zawsze wyglądają dobrze w niesamowitym garniturze. Są szczęściarzami bo gdy ja jestem jak „Co ja na siebie włożę?” to dla nich to prosta decyzja.
 Nie przepadam za kolacjami na pierwszej randce. Wolę coś co mnie zaskoczy, bardziej niż siedzenie i próbowanie mówienia odpowiednich rzeczy.
Dzienne randki to dobry pomysł. Odbierają trochę presji. Są jak: wyjdźmy gdzieś i niczym się nie przejmujmy.
Bardzo dziwne byłoby gdyby chłopak zabrał mnie na stek bo jestem wegetarianką. Skończyło by się na frytkach.
Nie przejmuję się tym czy facet je mięso – Kocham gotować więc jak długo będzie próbował dobrych wegetariańskich rzeczy będzie dobrze.
Myślę, że to dziwne gdy facet robi się panem młodym więcej razy niż ty to robisz. Nie dlatego, że mam z tym problem, ale dlatego, że wtedy myślę „Powinnam robić coś więcej?”
Lubię akcenty. Myślę, że są świetne. Są bardzo indywidualne.
Jeśli chłopak nie jest sobą to widać to bardzo szybko. I wtedy nie ma wyboru: nie można się spotykać z kimś kto nie istnieje.
Chwytam szansę aby oglądać sport na żywo.  Ma dobrą atmosferę. Byłam na hokeju i bejsbolu w Ameryce – jest to dobry sposób aby zaangażować się w kulturę.
Nie ważne kim z zawodu jest chłopak tak długo jak rozumiemy nasze plany.
Jako dziecko robi się listę cech wymarzonego faceta – gdy się dorasta, zdajesz sobie sprawę, że trudno ją zrealizować. Wtedy wyrzuca się ją przez okno.
~*~*~*~*~
Wybaczcie, ale o tej notce was nie poinformuję. Jestem bardzo zmęczona.

Sam w BBC News

Samantha pojawiła się dziś w programie BBC News gdzie opowiadała o Oscarach, filmie „The Christmas Candle” oraz „The Devil’s Harvest”
Byłaś na Oscarach i śpiewałaś tam.
Śpiewanie na Oscarach było najbardziej przerażająca rzeczą, ale wszystko było tak dziwnie zwykłe – piękna słoneczna pogoda. Nie wiem jak ale to wszystko poszło gładko.
Śpiewałaś na głównej scenie, a przed tobą cała elita Hollywood!
To była właśnie najstraszniejsza rzecz. Podczas prób na krzesłach wieszano zdjęcia z twarzami i jak patrzyłam na nie to byłam jak: Jak ja mam to zrobić? Muszę przestać patrzeć! Kogo ja znam? Nikogo! Musiałam sobie wyrobić swoją własną strefę.
Występowało tam wiele osób! Ale niesamowita jest liczba ludzi oglądająca Oscary. Byłaś przez to bardziej zdenerwowana?
Próbowałam (zatyka uszy) i nikt do mnie nic nie mówił. Ale tak, liczba ludzi oglądających Oscary jest niesamowita. Jednak publiczność – ludzie których chciałabyś spotkać i reżyserzy z którymi chciałabyś pracować. Powtarzałam „Nie zepsuj tego!”
A teraz „The Christmas Candle”! Ktoś widział cię w Les Mis? Jak dostałaś tą rolę?
Tak po Les Mis wróciłam i zaoferowano mi pracę w „The Christmas Candle”. Zaczęliśmy kręcić na drugi dzień po moim powrocie z Oscarów. To była duża zmiana na Emily!
Więc jest to świąteczna opowieść. Jest ona na podstawie książki. Opowiedz nam troszeczkę o tym.
Akcja dzieje się w małej wiosce w roku 1890. Jest to bardzo religijne miasteczko, któremu nadzieję daje świąteczna świeca, wokół której dzieją się cuda. Wprowadza się tam pastor David z Londynu, który nie jest za cudami tej świecy. Sam je robi poprzez dobre rzeczy i spełnianie ludzkich marzeń.
Przynosi elektryczność, prawda?
Tak, przynosi elektryczność do wioski i wszyscy są tym przejęci. Bardzo sceptycznie podchodzą do niego i jego czynów, w szczególności elektryczności. I on oświetla tą wioskę! Na dwa sposoby.
Święta są w tytule i o to w tym filmie chodzi. Jaki jest Twój ulubiony świąteczny film? Jesteś jednym z tych ludzi?
Jestem. Cóż, ja stroję już wszystko w listopadzie, kocham to! Wiecie, to takie trudne, ale to będzie „Grinch: świąt nie będzie”. Muszę to obejrzeć każdego roku. Jest tyle klasycznych świątecznych filmów, ale dla mnie z jakiegoś powodu „Grinch” zawsze jest dobry.
W tym filmie nie śpiewasz. I jest Susane Boyle.
Jest i ona śpiewa. Ja nie, ale to był uroczy dzień, gdy nagrywaliśmy w kościele, a ona wykonała ten hymn, przed wszystkimi. To było świetne.
Ona jest postacią w filmie?
Tak, jest postacią grającą na organach w kościele i wykonuje ten numer. Ona ma tylu niesamowitych fanów na całym świecie i będzie to dla nich ekscytujące zobaczyć ją w filmie, taką jaką jeszcze nigdy jej nie widzieli. Będzie wspaniale.
W Wielkiej Brytanii ludzie znają cię z roli w Les Mis również ze sceny. Zamierzasz zrezygnować ze śpiewania, czy próbujesz czegoś nowego, żeby sprawdzić reakcje?
Myślę, że nigdy nie odejdę od śpiewania. Śpiewam cały czas każdego dnia. Jest to dla mnie bardzo ważne. Ale zdecydowanie chcę brać jak najwiecej szans związanych ze śpiewaniem oraz bez niego. Zawsze będę śpiewać, nic na to nie poradzę.
Dowiedzieliśmy się wczoraj, że nagrywałaś na czołgu z Bonda!
Tak! W filmie o nazwie „The Devil’s Harvest” i robiliśmy dużo scen na wodzie w czołgu Jamesa Bonda co była naprawdę świetne.
To jest wodny czołg? Walczyliście?
Tak. Też walczyliśmy! Do montażu poszło wiele scen, które kręciliśmy na wodzie za co jestem wdzięczna, bo gdy kręciliśmy na Ukrainie w jednej z ostatnich scen musiałam wskoczyć do jeziora. Byłam jak „Jest lodowato!”. Więc mokry strój i byłam bardzo wdzięczna za ogrzewanie mnie!
Kiedy wychodzi ten film?
We wrześniu w przyszłym roku.

Fotos i daty

Pojawił się kolejny fotos z filmu „The Christmas Candle”. Dodatkowo ukazały się informacje, że film swoją premierę w Wielkiej Brytanii będzie miał 13 grudnia w Londynie, a pokaz przedpremierowy odbędzie się 8 grudnia na Wyspie Man w Douglas. Płyty DVD z filmem w USA mają pojawić się na przełomie lutego i marca.

Na Wyspie Man

Sam jest na swojej rodzinnej wyspie Man, gdzie w miejscowości Laxey znajduje się jej dom rodzinny. Pojawiły się 3 fotografie z ostatnich dni.
Poniższe zdjęcia pochodzą z 23 listopada, gdy Sam najpewniej spotkała się ze znajomymi oraz ludźmi związanymi z teatrem. Są to jednak tylko przypuszczenia.
 
Trzecie zdjęcie pochodzi z dzisiaj i zostało zrobione w miejscowości Douglas, na targu tradycyjnego jedzenia i rzemiosła na wyspie.

Animacje scen z „TCC”

Ostatnio zostało udostępnione nagranie nowych scen z filmu „The Christmas Candle”. Niestety zostało ono szybko usunięte. Na szczęście zostały animacje ze scen z Samanthą na tumblerach jej poświęconych. Mam nadzieję, że film szybko pojawi się w naszym kraju.
 
 
 
Źródło passion-rules-me.tumblr.com
 
Źródło samanthabarksgifs.tumblr.com