Musical Mademoiselle

Na stronie standard.co.uk pojawił się krótki artykuł o Sam oraz dwa zdjęcia z sesji zdjęciowej zrobionej jej podczas przygotowań do BAFTA.
Musical Mademoiselle: Samantha Barks
Debiut Samanthy Barks w Hollywood nie mógł być lepszy niż zagranie tragicznej postaci Eponine obok Sachy Baron Cohena i Heleny Bonham Carter w Les Mis. Od tego czasu, Barks, 23, nie zatrzymała się. Właśnie skończyła kręcić 2 filmy Dracula Untold z Dominiciem Cooperem i The Devil’s Harvest z Terencem Stampem, oraz zakręcony romans z Davidem Gandym, oraz ma oko na Broadway. Nadchodzący rozkład gwiazdy może być karą – Barks w zeszłym miesiącu odbyła 10 lotów między krajowych – ale robi co w jej mocy aby lśnić dzisiaj niczym Kate Middleton w gładkiej sukni od Calvina Kleina, podczas czesania włosów przez Charlesa Worthingtona (Barks jest całkowicie nową jego „muzą” z czerwonego dywanu) powiedziała „Ja całkowicie kocham Kate. Jest perfekcyjna i ma w sobie tyle klasy”. Pochodząca z miasteczka Laxey na Wyspie Man, Barks opuściła swój dom w wieku 16 lat i przeprowadziła się do Londynu aby trenować w West London’s Arts Educational School. Starając się o rolę Nancy w show w BBC I’d Do Anything, Andew Lloyd Webber odkrył jej talent, zdobyła tam 3 miejsce i opisuje to doświadczenie jako „budujące charakter. Po usłyszeniu krytyki przed całym narodem, jesteś w połowie drogi”. Szybko po tym dostała rolę Sally Bowles w Kabarecie Rufusa Norrisa, dołączyła do trasy Olivera! gdzie grała Nancy. Wpadła w oko reżyserowi i Jak zostać królem? Tomowi Cooperowi, który szukał kogoś do roli Eponine. Barks zaśpiewała swój wielki numer On My Own na zeszłorocznych Oscarach (błąd!) „Od tego czasu śpiewałam to w klubie karaoke Mahiki. Ale lepiej, żeby nikt nie usłyszał tej wersji”. Jak większość aktorek podczas sezonu nagród, Barks musi pozostać w formie, spędza weekendy na boksowaniu się i jodze Bikram i urządzając „pobłażliwe lecz zdrowe” kolacje w swoim domu w Chiswick, który dzieli ze swoim chłopakiem Richardem Fleeshamem. Więc jakie jest zazwyczaj menu? „Burgery z quinoą, dipy serowe i z nerkowca, dyniowe puddingi i może troszkę migdałowych ciasteczek?”

Ósmy wpis na blogu

Samantha po bardzo długiej przerwie dodała kolejny wpis na bloga!
Getting juicy with it ;) (22/02/14)
O co chodzi z tymi oczyszczającymi sokami? Wszyscy o tym słyszeliśmy i wizja zastępowania jedzenia tylko sokami może nastraszyć! Wiecie jak kocham gotować i robić moje małe eksperymenty więc pomysł nie gotowania przez 5 dni był lekko przerażający! Zawsze byłam fanką oczyszczających soków i zawsze gdy czułam się ospale robiłam sobie zastrzyk 3 oczyszczających dni. Więc gdy moja dobra przyjaciółka Zoe Palmer Wright wspomniała o oczyszczaniu sokami z The London Detox musiałam spróbować! Chociaż tym razem robiłam to 5 dni! To świetny, szybki sposób wkuwania wielu składników odżywczych do organizmu w bardzo krótkim czasie. Może doprowadzić do oczyszczonej skóry, dodania więcej energii i poprawy trawienia. Pierwszy dzień tego oczyszczania to zawsze mieszanka podekscytowania i nerwów. Koniec wydaje się tak daleko, ale kiedy wypełnisz swoją misję to należy Ci się wielka piątka, ze świadomością, że dałaś swojemu ciału zasłużony odpoczynek i zdrowy kopniak!!! Ludzie robią oczyszczanie z wielu powodów ale moim głównym powodem było wiosenne oczyszczenie od środka. Po zjedzeniu wszystkich możliwych czekoladek ze świąt (wszyscy wybieraliśmy opakowanie modląc się aby była tam nasz ulubiona, lecz w końcu i tak godziliśmy się ze smakiem kawy) Styczeń to najczęściej najpopularniejszy miesiąc aby oczyścić ciało, ale dla mnie był to czas kiedy od razu po świętach poleciałam do Australii i prawie prosto stamtąd poleciałam na Ukrainę, aby dokończyć kręcenie Devil’s Harvest. Długie loty i długie dni oznaczają, że byłam całkowicie gotowa na zastrzyk witamin i jaki jest lepszy sposób na dodanie maksymalnego zdrowia do swojego ciała niż warzywne i owocowe soki!

1 Dzień
O 9 przyjechało moje pudełko 4 soków ze świeżo wyciśniętych owoców w cudownych szklanych butelkach. Razem z sokami dostałam pudełko suplementów, które bierze się każdego wieczoru przed pójściem spać, co pomaga w odtruwaniu. Wszystko to było bardzo ekscytujące z podręcznikiem krok po kroku w oczyszczaniu z poradami jak przejść przez to gładko! Była tam również karta z przepisem mówiąca dokładnie co znajduje się w Twoim soku. Trudno dostosować się do zmiany jedzenia na sok i nie znajdować czasu na posiłki albo decyzje co ugotować i był to pracowity dzień więc ten dodatkowy czas poszedł mi na rękę! Ale tak jak mówiłam pierwszy dzień był całkiem prosty bo wszystko to było ekscytujące próbować te wszystkie smaki soków. Byłam zdenerwowana, że będę głodna przez 5 dni i szczerze mówiąc nie jestem w najlepszym humorze gdy jestem głodna (HANGRY gdy jesteś baaaaaardzo głodna (hungry) i czujesz się troooooszkę zła (angry) z tego powodu!!) Ale ma się naprawdę wiele soku aby przeżyć dzień i nie być na szczęście głodnym! Dzień minął i poszłam do łóżka z myślą o nowych smakach w dniu 2!

2 Dzień
Obudziłam się troszkę bardziej zmęczona niż zwykle gdyż moje ciało przyzwyczajało się do odtruwania. Ale te wszystkie różne smaki soków oznaczają, że nawet pijąc je cały czas nie nudzą Ci się! Tego dnia piłam mnóstwo miętowej herbaty pozwalającej mi się rozgrzać. Przejście z jedzenia na soki było całkiem trudne tego dnia i brak żucia sprawił, że przez kilka dni miałam sny z udziałem czerwonej delikatnej babeczki! Ale przeszłam przez to i spędziłam relaksujący dzień, w oczyszczaniu relaks jest rekomendowany i na szczęście tego dnia miałam spokojny dzień! Zrobiłam trochę uspokajającej jogi i obejrzałam maraton „Przyjaciół”(żadnych wymówek o maratonie „Przyjaciół”, Ross Geller nigdy nie zawodzi aby zrobić mi dzień) Jedna rzecz jaką mogę powiedzieć to NIE planujcie niczego ważnego na 2 dzień! SPOKOJNIE!

3 Dzień
Po tym jak wczoraj czułam się lekko zmęczona nie miałam pojęcia jak będę się czuć po wstaniu rano, ale byłam przyjemnie zaskoczona! Obudziłam się z mnóstwem energii! Myślę, że gdy raz dasz przerwę swojemu układowi trawiennemu i dodasz do niego mnóstwo witamin i składników odżywczych to właśnie taki jest tego efekt! Miałam bardzo pracowity dzień więc byłam wdzięczna za dodatkową energię przez co dzień ten minął bardzo prosto! Zauważyłam, że podczas dnia 1 i 2 odliczałam, aż do następnego soku, a w 3 dniu prawie zapomniałam o ostatnim (mówię PRAWIE bo są tak dobre, że nie dałabym jednemu z tych chłopaków wyślizgnąć się!)

4 Dzień
Tak jak 3 dnia wstałam z jeszcze większą dawką energii niż zazwyczaj! Zaczynam zauważać poprawę mojej skóry i naprawdę czuję korzyści tego oczyszczania! (Dodatkowo dostawanie przesyłki każdego dnia daje Ci poczucie, że jesteś ważna haha) Zauważyłam dzisiaj, że moje słone i słodkie zachcianki minęły i jak przez kilka pierwszych dni tęskniłam za jedzeniem to dzisiaj czułam się całkowicie inaczej, pełna życia….brawo soki!!!

5 Dzień!
Ostatni dzień oczyszczania i muszę powiedzieć, że lekko się stresowałam gdyż nie myślałam, że wytrwam te 5 dni ale rezultatem tych ostatnich 5 dni jest to, że poczułam całkowicie nowe ciało i umysł! Chociaż patrzę do przodu na jutrzejsze przyjemne śniadanie to zauważyłam, że mój smak zrestartował się i moje zachcianki żywieniowe są zdecydowanie inne niż te, które miałam na początku oczyszczania!

Muszę wspomnieć, że jest mnóstwo opcji oczyszczania i mnóstwo firm pasujących do twoich pieniędzy i twoich potrzeb. Tam jest coś dla każdego i również gdy chcesz podjąć wyzwanie zawsze możesz tworzyć swoje własne soki. Ja polecam Jason Vale Books ze wskazówkami jak tworzyć soki w domu.

https://www.juicemaster.com

Kończąc jestem wstrząśnięta tym jak oczyszczanie mi wyszła i było znacznie prościej niż przypuszczałam! Naprawdę polecam jeśli chcecie dać sobie zastrzyk. Jeśli będzie to wasz pierwszy dzień myślę, że 3 dni to najlepsze wyjście bo 5 dni może być lekkim szokiem dla waszego ciała jeśli jesteście nowi. Wielkie podziękowanie dla Zoe Palmer-Wright i The London Detox za fantastyczne 5 dni!!
KOCHAM WAS WSZYSTKICH BARDZO!!! Xxxxxx

Victim Support IOM

Samantha wsparła kolejną akcję! Tym razem dotyczy ona jej rodzinnej Wyspy Man. Instytucja nazywa się Victim Support Isle of Man i wspiera ofiary zbrodni ich rodziny oraz przyjaciół i działa na Wyspie Man. Sam w towarzystwie swojego pieska Lilly namalowała obraz o wymiarach 20cm x 15cm, który otrzymał właśnie tytuł Little Lilly oraz został podpisany przez autorkę. Do obrazu dodano zdjęcia będące dowodami, że to praca Sam. Pieniądze ze sprzedaży zostaną przekazane na tą instytucję.

Więcej akcji wspartych przez Sam znajdziecie >TUTAJ<

„Caesar” nowym filmem?

Podczas rozdania nagród BAFTA Sam poinformowała, że w najbliższym czasie zaczyna nowy filmowy projekt. Tytuł nie został jeszcze podany, ale na serwisie IMDb w jej filmografii pojawił się kolejny tytuł! Jest to Caesar, a film będzie oparty na sztuce Williama Szekspira Juliusz Cezar. Utwór sławnego pisarza opowiada o spisku przeciw rzymskiemu dyktatorowi Juliuszowi Cezarowi, jego zabójstwie i następstwach tego czynu. Na wcześniej wspomnianym serwisie znajdziemy krótki opis:
Filmowa adaptacja z dreszczykiem szokującego dzieła Szekspira o ambicji, zdradzie, morderstwie i… nadprzyrodzonych zjawiskach. 
Postać Sam nosi imię Portia i według sztuki jest to żona głównego bohatera Brutusa. Oprócz panny Barks w filmie zobaczymy Roberta Sheehana (Polowanie na czarownice), Mackenziego Crooka (Piraci z Karaibów), Indire Varme (Rzym). W rolę Brutusa wcieli się Tom Weston-Jones (Stróż Prawa). Film nie został jeszcze potwierdzony.

Nowy butik Roberta Cavalli

Wieczorem 22 lutego miało miejsce otwarcie kolejnego butiku projektanta Roberto Cavalli, w Mediolanie. Wydarzenie to wchodziło w skład Milan Fashion Week AW14. Tego samego dnia odbył się pokaz nowej kolekcji projektanta, na którym pojawiła się Sam. Nie zabrakło jej również wieczorem, gdy pozowała w srebrnej sukience od Roberto. Poniżej na drugim zdjęciu zobaczymy ją właśnie z tym projektantem.
 

Bello Milano!

Jak już wiecie Samantha jest w Mediolanie, gdzie pojechała razem ze swoją przyjaciółką, aktorką Daniellą Bowen. Panie wybrały się tam na tydzień mody. Sam dodała dwa wpisy na swojego twittera, którym towarzyszą fotografie. Pierwsza jest z samolotu z dopiskiem Milan here we come!! :) (Mediolanie nadchodzimy!!:)), a druga już z Włoszech Roberto Cavalli show was fiery and immense!! Love Milan! Me & Daniella on the biggest steps ever!!! (Show Roberta Cavalii było ogniste i ogromne!! Kocham Mediolan! Ja & Daniella na największych stopniach w życiu!!!)
 
Więcej ukochanych miejsc Sam znajdziecie >TUTAJ<